Anulkowo - o nas przez nas
Anulkowo, czyli o nas przez nas... :)

Witajcie!

 

Jako starsza, bardziej doświadczona, no i przede wszystkim już urodzona, pozwolę sobie zacząć pisanie bloga o nas. "My" to ja i moja córcia - Anulka.

 

Na początku wypadałoby przedstawić bohaterów pierwszoplanowych. I tak...

Ja - Klaudia - mama (według niektórych dopiero przyszła). Mężatka. Kolor włosów - rudy, kolor oczu - piwny? brązowy? czarny? (istnieją na ten temat spory w doktrynie). Obecnie postura płetwala błękitnego. Zainteresowania - książki, muzyka, kuchnia. Świeżo upieczona magister prawa (jak to cudownie wreszcie skończyć studia). Optymistka!

Ona - Anulka - moja córcia. Według danych z 16 maja bieżącego roku 1,8 kg żywej wagi. Mam cichą nadzieję, że niebieskooka blondyneczka z kręconymi włosami (po tatusiu). Inteligentna (po mamusi)! Główne zajęcia - spanie, kopanie, od dziś również wciskanie nóg pod moje żebra. Najcudowniejsze dziecko na świecie!

On - Marcin - tata, mąż. Zapalony wędkarz. Miłośnik dobrych potraw (spożywania, nie gotowania). Przy tym wysoki i szczupły blondyn (jaka ta natura niesprawiedliwa). Kibic FC Barcelony. Leniwy pracoholik (tak, to naprawdę możliwe). Szczerze miłuje mnie, Anulkę i placki po wegiersku.

Pies - Beniosław Benek. Cavalier spaniel, o kufie zbyt długiej jak na cavalier spaniela (tak przynajmniej twierdzą mądrzy ludzie). Łaciaty, z długimi uszami. Kochany, cudowny, przyjacielski. Uwielbia dzieci. Szczekaniem doprowadza do szału sąsiadką z dołu. Lubi jeść i spać.

 

Tak w skrócie wygląda nasza rodzina. Teraz już chyba pora oddać głos współautorce.

Klaudia

 

* * * * *

 

Cześć!

 

Jestem Anulka, Anusia, Ania - tak mówią do mnie tatuś i mamusia. Wcześniej nazywali mnie Bąblem, ale od kiedy Pan doktor zajrzał mi między nóżki, przestali. Z tamtego okresu mamie pozostała miłość do Bąbolady (czekolady), tak się przynajmniej tłumaczy. Ale dla mnie brzmi to trochę naciąganie, zgadzacie się?

Już niedługo się urodzę. Według Pana doktora 22 lipca. Mama chciałaby, żeby to było wczesniej - 3 lub 4 lipca. Póki co jej nie powiem - będzie miała niespodziankę. Kiedy się już urodzę, podobno odziedziczę po mamusi zamiłowania literackie (po tatusiu nie, bo mama mówi, że jest analfabetą, a może alfabetą, hmm... wiecie, co to znaczy?). W związku z tym już teraz pomogę jej pisać tego bloga.

 

Witam więc i pozdrawiam wszystkich po drugiej stronie brzucha. Tam musi być bardzo fajnie.

Anulka

Tagi
Brak.
Aktualna ocena:
Twoja ocena została zapisana.
Komentarze
maluszkowo
( 15:05:56, 25.10.2012 )
Witam! bardzo tu ciekawie...Zapraszam rowniez do mnie http://maluszkowo.blogmamy.pl/index.html
mała zuchwała blog
( 16:13:47, 07.10.2011 )
HAHAHAHA:D ja mam na imię Marta, mój mąż Marcin ;) mój pies cavalier BENEK Benosław Baniulin :) a dziecko przyjdzie na świat za dwa tygodnie , ale nie wiemy kim jest :P Pozdrawiamy!
happycouple
( 08:51:47, 01.06.2011 )
super sie czyta ;)
izabeell
( 15:41:51, 31.05.2011 )
Witaj my również oczekujemy na naszego dzidziusia termin mamy na 30.06, płci nie znamy nie chcieliśmy :)
Sylwiczka
( 12:36:22, 31.05.2011 )
Miło, milusio... Fajnie piszesz :) Zazdraszczam :D
agusia-mamusia
( 15:40:53, 30.05.2011 )
my też na naszego Mikołajka mówiliśmy na początku Bąbelek:-)
mama Krystiana
( 15:29:41, 30.05.2011 )
Na pewno Anulka bedzie taka jak ją sobie wyobrażacie :) Jeszcze tylko 1,5 miesiąca :)
aga
( 15:09:11, 30.05.2011 )
witaj, Sylwia ma rację po tej stronie brzuszka jest o wiele fajniej:-)
Liziii
( 14:07:30, 30.05.2011 )
Witajcie :) zycze powodzenia i wytrwalosci w prowadzeniu bloga - ja mam ogromną chec zacząc, ale systematycznosc nie jest w przypadku blogow moją mocną stroną...:P
sylwuska
( 13:57:58, 30.05.2011 )
o tak, po drugiej stronie brzucha jest dużo fajniej :) pozdrawiam Was kobietki i mam nadzieję, że jako półroczna już mama będę mogła dzielić się z Wami swoimi doświadczeniami :)
Dodaj komentarz
Twój nick:


Twój komentarz:


Podaj sumę dodawania 2+3:


Strona główna Księga gości Pajacyk :) Ania - najpiękniejszy nasciturus! Licznik odwiedzin: 141368